Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

W końcu trochę lepsza wiadomość

JUHU, złapałam dodatkowe zlecenia. Nieskomplikowane i na razie nie za dużo. Wpadnie trochę dodatkowych pieniędzy.
Jakoś tak poprawił mi się od tego humor. I brak czasu na cokolwiek przestał być taki dotkliwy. Nieważne, że teraz będzie tego czasu jeszcze mniej. (myśli o własnym ciasnawym M-1)

czwartek, 7 lutego 2013

Nie lubię swojej pracy

Tak mnie naszła refleksja kiedy dowiedziałam się, że ktoś w końcu złamał się i złożył wypowiedzenie. I że mu mu się nie dziwię. I cholernie zazdroszczę. Też bym tak chciała. Łapię sie na tym, że żyję od 17.30 w piątek do 22 w niedzielę. Reszta tygodnie to czekanie aż w końcu nie trzeba będzie wstać rano i jechać do pracy. Będzie życie. Przez chwilę. Chyba nie na tym to polega. Nie zawsze tak miałam. Na początku byłam pijana ze szczęścia że praca, że rozwój, że doświadczenie. Lubiłam to co robię. A teraz guzik, skończyło się. W pracy coraz gorsza atmosfera, obowiązków przybywa, a rozwoju brak. Marazm i stagnacja, które niestety odbijają się na jakości mojej pracy. Lubię wyzwania, nowe zagadnienia, uczyć się. Wtłoczona w schematy, kończę się (jestę hipsterę).
Chyba czas coś zmienić. Tylko strach. Tu grajdołek pewny i bezpieczny. Nie wiem co jest tam. Chcę się przekonać, zbieram odwagę.

środa, 30 stycznia 2013

Zarąbiście

  1. KE obcięła nam 4 miliardy ojro na drogi, ale media jarają się Pawłowiczówną i filmami o Smoleńsku. Pawłowiczówna i Smoleńsk są medialne cały czas. Drogi będą medialne jak się okaże, że porozpadały się do reszty. Albo jak będzie odpowiednio duży wypadek. Albo jak się okaże, że jakaś korupcja czy coś. A w ogóle to kto wie co to jest KE? Po co ludziom mieszać. Smoleńsk kurwa!
  2. W pracy mojej zwolnili 1 osobę, ale jutro robią imprezę intergarcyjną za kasę, która wystarczyłaby na pensję tej osoby przez co najmniej pół roku. Będę się świetnie bawić...